Witaj na blogu!

Witam na bogu poświęconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wpisy dotyczące funkcjonowania mediów i reklamy w Internecie.
Zapraszam do lektury!

Witaj na blogu!

Witam na bogu poświęconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wpisy dotyczące funkcjonowania mediów i reklamy w Internecie.
Zapraszam do lektury!

Witaj na blogu!

Witam na bogu poświęconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wpisy dotyczące funkcjonowania mediów i reklamy w Internecie.
Zapraszam do lektury!

Witaj na blogu!

Witam na bogu poświęconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wpisy dotyczące funkcjonowania mediów i reklamy w Internecie.
Zapraszam do lektury!

Witaj na blogu!

Witam na bogu poświęconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wpisy dotyczące funkcjonowania mediów i reklamy w Internecie.
Zapraszam do lektury!

 

ZACIEKAWIONY ODBIORCA

Odbiorca zaciekawiony smutną, ale jednak egzotyką nieszczęścia, reaguje niewątpliwie współczuciem, tym niemniej wkrótce jego udzia­łem stają się emocje znacznie głębsze. Największą wartość ma tu w pierwszej kolejności, rodzący się szacunek dla cudzego cierpienia, z którego wyrastają najbardziej cenione właściwości ludzkiego charakteru takie jak: dzielność, wytrwałość i utrzy­manie nadziei, wbrew, częstokroć słabym, postępom rehabilitacji. Trzeba przy tym podkreślić, że zarówno powieść dla dzieci, jak i dla młodzieży, podejmując ten ważny krąg zagadnień, omija z całą ostrożnością uświęcone tradycją prawo do happy endu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ROZSTANIE Z BOHATEREM

Dość powiedzieć, że z bohaterem rozstajemy się najczęściej w trakcie jego batalii o odzyskanie sprawności, ale w takim momencie, że nadzieja na pomyślne zakończenie kuracji staje się bardziej realna, choć pozostaje ona obwarowana długim, sy­stematycznym i nieprzeciętnym wysiłkiem pod opieką najlep­szych fachowców.Utwory, o których mowa, ugruntowują respekt dla wiedzy medycznej, ale koncentrują się niemal zawsze na pomocy fizycz­nej i moralnej niesionej przez osoby najbliższe, takie jak matka lub inna osoba dorosła czy też przyjaciel rówieśnik. Przyjaźń z rówieśnikami i ludźmi dojrzałymi może iść w parze, różne jednak bywa rozłożenie akcentów ważnych w perspektywie od­bioru.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ZAPAMIĘTANA POSTAĆ

Pamiętamy, że w Wichurze i trzcinach postać matki ura­sta do rangi prawdziwego heroizmu, we Wstędze pawilonu osa­motniona, w podeszłym wieku lekarka zastępuje Annie matkę, stając się jej powiernicą i opiekunką, w powieści Dziewczynka spoza szyby pojawia się postać Pana Andrzeja, który potrafi za­chęcić Elżunię do przezwyciężenia własnego niedołęstwa. Wyda­je się jednak, że mocniej angażują emocjonalnie po stronie dziec­ka upośledzonego, postacie przyjaciół rówieśników. Z nimi to najprawdopodobniej odbiorca identyfikuje się najłatwiej i naj­chętniej, co może prowadzić do upowszechnienia godnych na­śladowania wzorów zachowań prospołecznych. W tym też kon­tekście odradza się bohater pozytywny w najlepszym sensie tego słowa, pełniąc z powodzeniem właściwą mu funkcję wycho­wawczą.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PRZYKŁAD REWINDYKACJI

Przykładem takiej rewindykacji może być postać Mać­ka z powieści S. Kowalewskiego, podejmującego niełatwą rolę opiekuna i obrońcy upośledzonej koleżanki, która jako nieatrak­cyjna przez kalectwo „nowa”, spotyka się z szykanami i złośli­wościami. Bywają one tak drastyczne jak ów „kawał” urządzony przez siedzącą w tej samej ławce Teresę, polegający na tym, że kule, bez których dziewczynka nie mogła się poruszać, zostały zabrane i schowane w szkolnej szatni. Kiedy Marysia udaje się do ośrodka rehabilitacyjnego, Maciek narażając się podwójnie, bo zarówno swojej klasie, jak i bezwzględnym w swych żąda­niach, kolegom z paczki, odwiedza chorą koleżankę, przywożąc z sobą zeszyty, co ułatwi jej powrót do szkoły bez zaległości w nauce.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

GODNY UWAGI FAKT

Na uwagę zasługuje fakt, że problemy nauki, zdobywania wiedzy wobec przeszkody, jaką stanowi kalectwo, zyskują nie­pomiernie na randze i znaczeniu — zważywszy ich poślednie miejsce i rolę we współczesnej powieści dla młodzieży. Droga do dyplomu maturalnego Grzegorza z Wichury i trzcin, walka o  miejsce w normalnej szkole dla głuchego chłopca, jego zacię­ty upór w zdobywaniu wykształcenia (do studiów wyższych włącznie), opisana w książce Domańskiej Los w rękach twoich- to sprawy ukazane jako prawdziwie porywające i pasjonują­ce. Zdobycie wykształcenia oznacza bowiem dla upośledzonych możliwość włączenia się w świat ludzi normalnych, daje szansę samopotwierdzenia i życiowej niezależności.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WZOROWOŚĆ BOHATERA

Nie trzeba dodawać, że bohaterowie z interesującego nas kręgu stają się najczęściej wzorami pracowitości i wytrwałości osiągając sukcesy, którymi wyprzedzają swych zdrowych rówieś­ników. Powstaje tu kwestia, czy wobec tego postacie dzieci upo­śledzonych nie pretendują do miana bohaterów pozytywnych. Owszem, pretendują, ale dopiero wówczas, gdy przełamią swój życiowy impas wywołany kalectwem, kiedy przyjmują je nie­jako do wiadomości i wypowiadają mu żmudną i niestrudzoną walkę. Na szczęście w tym wypadku autorzy trzymają się re­aliów życia i ukazują dzieci, które unieszczęśliwiło kalectwo w momentach załamań, kryzysów, zniecierpliwienia, gniewu czy obronnej agresji, stroniąc wręcz od znanych z dawniejszej lite­ratury małych kalek o złotym serduszku . W ten sposób boha­ter traci nieco na wzorowości, a zyskuje na weryzmie ujęcia po­staci, omijając nieatrakcyjny schemat.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

SERDECZNE ZAINTERESOWANIE

Warto zwrócić uwagę, że wzorotwórczą rolę bohaterów, zwła­szcza przyjaciela — opiekuna niezawodnego, ułatwia funkcjo­nujący na prawach kontrastu, antybohater czy wręcz czarny charakter. „Pozytywność” Maćka z Dzikich ptaków lecących najdalej to przecież replika na prześladowanie ułomnej koleżan­ki przez bezwzględne otoczenie szkolne. Wzorowość harcerek i harcerzy z powieści J. Ruth-Charlewskiej to przeciwwaga dla małego chuligana Wicka. Serdeczne zainteresowanie obcej, sa­motnej osoby problemami jąkającej się dziewczynki we Wstędze pawilonu, to rekompensata za oschłość, czy może tylko brak wyobraźni matki Anny, która po części ponosi odpowiedzialność za upośledzenie córki.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

POTENCJALNE WARTOŚCI

Można zatem powiedzieć, że w świecie, do którego przyszło nieszczęście — nawet nieodwracalnej cho­roby, zostaje zachowany podstawowy ład moralny. Do tego ładu przyzwyczaiła dzieci już lektura baśni, gdzie poczucie wspólnoty rozciąga się także na świat przyrody. W literaturze, która pragnie służyć upośledzonym, zawiera się zachęta do budowania tego ładu, niejako z obu stron, przy czym większe wymagania stawia się tym, którzy zachowali zdrowie. Do tego właśnie zmie­rza twórczość, której zadaniem jest „obalać niewiedzę ludzi sobie”.Zastanawiając się nad potencjalnymi wartościami, które za­wiera książka o dziecku niepełnosprawnym, widzimy z całą ja­snością, że tu, podobnie jak i w powieściach z innym tematem adresem, ważne jest nie tylko to „co jest komunikowane, ale i „jak”. Omawiane teksty potwierdzają całkowicie tezę Trzy- nadlowskiego, sformułowaną w kontekście literatury o niewi­domych: „wierność oddania obiektywnego stanu rzeczy […] to nic innego jak przełamanie tradycjonalistycznych domniemań i literackich konwencji” .

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

NAJCZULSZY PUBLICYSTA

Trudno byłoby znaleźć lepszą egzemplifikację tego poglądu niż Świat po niewidomemu Boguszewskiej. Prawdzie literackie­go obrazu odpowiada taka technika pisarska, która obok war­tości estetycznych, sama w sobie posiada ważną wymowę moral­ną. O tej właśnie książce Kaden-Bandrowski napisał: „Najczul­szy publicysta — społecznik, choćby nam najdokładniej opowie­dział wszystko, co jest opowiedziane w tomie pani H. Bogu­szewskiej o doli dzieci ociemniałych w Laskach, choćby nas na- > wet wzruszył, nie potrafi wzbudzić w czytelnikach tej wzniosłej zadumy, tego tragicznego podziwu nad życiem ludzkim” . Wyka natomiast starając się objaśnić niezwykłość książki,

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

RODZĄCY SIĘ SMUTEK

„Smutek rodzi się w tej książce z prawdy, wzruszenie z abso­lutnej trafności i wyczulenia obserwacyjnego, które w najpięk­niejszych partiach utworu wiodą do całkowitej zmiany naszej rzeczywistości na rzeczywistość niewidomych. Następuje surowe zamknięcie się w granicach doznań dostępnych niewidomym, zostajemy całkowicie przeniesieni za tę granicę rzeczywistości w sposób tak trafny, że niewidoczny, jakimi środkami się to dzieje” .Przy bliższej analizie okazuje się, że artystyczne i humani­tarne walory tomu zależą głównie od sposobu prezentacji świata przedstawionego, który w początkowych partiach książki zacho­wuje wyraźną dwudzielność. Składa się na nią ogląd rzeczywisto­ści oczyma osoby widzącej z jednej strony i autonomiczne reakcje dziecięcych pensjonariuszy Zakładu dla Ociemniałych, z dru­giej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn